Biżuteria do szaf – gałki i uchwyty DOT-Manufacture
Ludzie

Biżuteria do szaf – gałki i uchwyty DOT-Manufacture

Rozmowa z Karoliną Czarską i Marianną Arendarską – twórczyniami marki DOT manufacture   http://dotmanufacture.com

Magda Kozieł: Skąd wziął się pomysł na robienie gałek do mebli? Jak to się zaczęło?

Karolina Czarska: Pomysł przyszedł mi do głowy wiele lat temu. Wyglądało to mniej więcej tak jak w bajce "Pomysłowy Dobrobir" :)  Idąc gdzieś, nawet nie pamiętam dokąd, w potoku myśli pojawiła się również ta: "będę kiedyś producentem gałek meblowych". Lekka, radosna myśl o tworzeniu pięknych przedmiotów z duszą, przy projektowaniu których mogłabym użyć swoich zdolności i umiejętności.  A jednak w tamtym czasie, a to było około 10 lat temu, był to zupełnie abstrakcyjny pomysł. Jednak on co kilka lat powracał. Gałki pokazały mi się jako małe formy sztuki użytkowej, łączące w sobie dwa aspekty: wygląd i funkcjonalność. I to zabrzmiało dla mnie jak wyzwanie. Przez kilka lat pomysł czekał na odpowiedni moment.
Po około 10ciu latach... mąż przywiózł mi z likwidowanej, starej fabryki skrzynię stalowych "prezentów". Wiedział, że coś na pewno z nich zrobię. I tak się zaczęło! Czyli jako pierwsze urealniły się gałki industrialne :) wykonywałam je po części w naszym warsztacie, a po części w stolarni kolegi. Tak ta historia wygląda - w telegraficznym skrócie ;)

MK: Skąd czerpiecie pomysły?

KCz: Inspirację do projektowana gałek czerpię ze wszystkiego, co mnie otacza. To mój gałkowy szkic wielkiego, pięknego  świata. Nie mogę zamknąć odpowiedzi na to pytanie w jednym zdaniu. 

Natura - niezgłębione morze inspiracji - oznacza dla mnie odpoczynek i komfort - chciałabym aby takie uczucia budziły się w odbiorcach moich projektów.
Sztuka we wszelkich przejawach - stanowi dla mnie stałą konfrontację z historią i nowoczesnością. Czasem daję się ponieść zachwytowi nad tradycyjnymi wzorami a inna kolekcja jest dialogiem z współczesnym wzornictwem.


MK: Wasz Zespół to…

KCz: Na co dzień działamy we dwie. Mamy jednak swoje "koniki" a za tym poszedł też podział ról. Ja np. uwielbiam fotografować, więc poza projektowaniem, realizuję nasze sesje zdjęciowe. Pewne zamówienia realizuje od początku do końca jedna z nas. Np. duże zamówienie na gałki repusowane do rustykalnej kuchni wykonywała Marianka.

MA:  Tak, to zamówienie stanowiło spore wyzwanie, ale było też bardzo motywujące i pozwoliło pracować z techniką, której tak na co dzień nie mamy wiele okazji użyć. Repus, który polega na tworzeniu wypukłych wzorów z płaskiej blachy, to tylko jedna z technik złotniczych które włączyłyśmy w nasz proces tworzenia gałek.

MK: Repus to tylko jedna z technik, które wykorzystujecie. Z jakich materiałów gałki są wykonywane?

KCz: Oprócz tego, że same wykonujemy gałki (emaliowane, repusowane, industrialne, jubilerskie) to projektujemy również inne, które realizujemy we współpracy z rzemieślnikami. Tworzymy projekt,  wg. niego wykonujemy prototyp i tak krok, po kroku dopracowujemy go do momentu, kiedy gotowa gałka wchodzi do oferty. I jeszcze, co jest dla nas bardzo ważne, działamy ramię w ramię z przyjaciółmi - artystami, którzy pracują w innych tworzywach (szkło, ceramika, żelazo) i dzięki nim, nasza oferta jest jeszcze bogatsza :) Czyli naszych ról jest wiele... A ta rola spajająca całość przedsięwzięcia jest chyba najtrudniejsza.

MK: Cały czas rozszerzacie zestaw technik i technologii, które stosujecie przy tworzeniu gałek. Czy któreś przedkładacie ponad inne? Jaka jest ich geneza?
KCz: Obie uwielbiamy się uczyć nowych technik, więc nie dziwi nas wcale to, że poznałyśmy się w szkole jubilerskiej:) A jednak nasza aktualnie ulubiona technika - emalierstwo - nie była  tam omawiana.

MA: To technika której uczymy się same. Od dwóch lat szukamy sposobów, najlepszych materiałów, które pozwoliłby nam wykonywać piękną emalię.
Emalierstwo jest bardzo trudne, ale ma taki potencjał, daje tyle możliwości, że ciężko nam pomyśleć że mogłybyśmy pracować bez niej. Kolory, wzory, które można w ten sposób uzyskać wyróżniają przedmioty emaliowane spośród innych, a praca którą trzeba włożyć w ich wykonanie i uwaga, którą trzeba poświęcić przy ich tworzeniu sprawiają, że każda emaliowana gałka jest małym klejnotem, niepowtarzalnym i dopracowanym. To nie jest technika, którą można wykonywać masowo, i wiemy że nasi Klienci to doceniają. Jako ciekawostkę mogę dodać, że emalię stosujemy również w jubilerstwie. Szczególnie zajmuje i cieszy nas odmiana plique-a-jour, czyli emalia przezroczysta, przez którą prześwieca światło. W ten sposób można tworzyć niesamowite, kolorowe "witraże" w srebrze. 


KCz: Myślę też, że bardzo ważne jest to, jaki mamy obie  "twórczy rodowód". Ja od kiedy pamiętam tworzyłam różne formy przestrzenne i jako dziecko uwielbiałam uczyć się technik rękodzielniczych. 2D też nie było mi obce ;) uczyłam się rysunku, malarstwa, podstaw grafiki i fotografii (etap fotografii trwa, choć nie mam już ciemni). Był również czas, kiedy organizowałam w warszawskich klubach kiermasze rękodzieła - to było chyba ziarenko w dziedzinie organizacji sprzedaży własnych "dziełek", które wtedy zasiałam a wzeszło dopiero dwa lata temu, kiedy stworzyłyśmy z Marianką sklep internetowy dotgalki.pl. (obecnie https://dotmanufacture.com/sklep/ ). Podejście techniczne przejęłam od taty - wspólne naprawianie rowerów, elektryki, hydrauliki zostawiły trwały ślad ;) Na własne konto zaś uczyłam się dalej, m.in. pracując w manufakturze mebli historycznych gdzie miałam styczność z obróbką kamienia, metalu, odlewnictwem, tworzeniem form. Wspaniała praca. I doświadczenie nie do przecenienia, przydaje się na każdym kroku np. w sprawie drobnej a ważnej - jak połączyć nóżkę gałki z
jej froncikiem, aby łączenie było mocne i trwałe?

MK: Jakie jest najukochańsze dziecko? Każde? Ostatnie? Pierwsze?

KCz: Każde :) A powstaje ich wiele, o wiele więcej niż trafia na stałe do naszej oferty. Ja nie potrafię nie projektować :) Czasami staram się tego nie robić. A kończy się tak, że nie wiadomo jak i kiedy siadam do robienia prototypu.

MK: Z jakich materiałów gałki i uchwyty są wykonywane?

MA: Nasze gałki powstają z różnych materiałów i w różnych, odpowiednich dla nich, technikach. Sporą część naszej oferty przeznaczamy dla gałek i uchwytów drewnianych. Drewno jest wdzięcznym tworzywem. Z jednej strony pozwala na zaprojektowanie mocnego i trwałego produktu a z drugiej wprowadza do wnętrza ciepło i energię jakiego mieszkańcy miast bardzo potrzebują. Wykorzystujemy również szkło, ceramikę, stal nierdzewną i inne stopy metali, miedź, szkliwa. Nie wiem, czy czegoś nie pominęłam :)

MK: Ile trwa wykonanie jednej gałki?

KCz: Nie jest łatwo zmierzyć ten czas, gdyż zwykle wykonujemy partię gałek w wielu etapach. I najczęściej każdy etap wykonuje inna osoba. Również z biegiem czasu proces się zmienia gdyż stale rozwijamy nasze pracownie wzbogacając je o nowe urządzenia oraz miejsca pracy. Łatwiej mi będzie wskazać najbardziej pracochłonną technikę. To bez wątpienia repus!

MK: Czy zdarza się, że coś Was w pracy zaskakuje, zadziwia, odkrywacie coś nowego?

KCz: Teraz przychodzą mi do głowy tylko zaskakujące sytuacje na etapie prototypowania i wdrażania wzoru do oferty :) A jest ich sporo! A z ciekawych zestawień - wykonywałyśmy np. komplet gałek emaliowanych do komody i szafy - gdzie każda gałka była inna, ale utrzymana w tym samym stylu. Proste geometryczne podziały, żywe, czyste barwy. Inne to np. specjalne gałki do pokoju dziecięcego nawiązujące wzorem do użytej we wnętrzu tapety czy dwukolorowe gałki do szafy. Sporo mamy zamówień indywidualnych, specjalnych. Czasem ich wyjątkowość polega na stworzeniu nowego wzoru a czasem np. na zmianie wielkości.

MA: Robiłyśmy też gałki emaliowane, które były projektowane tak by pasowały do kafli w kuchni, efekt był fantastyczny. Mam wrażenie że takie zamówienia są bardzo ważne dla nas - pozwalają nam wyjść poza nasze własne pomysły i projekty, każą nam "gimnastykować" naszą kreatywność, ale też mogą stanowić dobrą odskocznię od codziennej pracy :)

MK: Koniecznie powiedzcie o nagrodach…
KCz: Nagrodami są dla nas podziękowania Klientów :) Jeśli chodzi zaś o docenienie w branży - dwie nasze kolekcje zostały w tym roku rekomendowane do Konkursu Dobry Wzór, który od dwudziestu kilku lat organizuje Instytut Wzornictwa Przemysłowego. Nominację tę traktujemy jak nagrodę za naszą pracę :) A Industrialny uchwyt meblowy KOLOR uzyskał tytuł Finalisty Konkursu Dobry Wzór 2017.

Magda
Magda
mama, żona, architekt wnętrz
"Zmienny Wiatr", jak ostatnio nazwało mnie moje najmłodsze dziecko. A dzieci - każdy to wie - się nie mylą.

Zobacz również

Jak powstaje skórka - rozmowa z madame Beatą Suty
Jak powstaje skórka - rozmowa z madame Beatą Suty

Rozmowa z mieszkającą we Francji graficzką, Beatą Suty, która zaprojektowała dla Inna.house skórkę na szafę "365 jours en mer" i na lustro "Lustereczko".

Projekt pokoju dziecka - łatwizna?
Projekt pokoju dziecka - łatwizna?

Jak powstała w Inna.house pierwsza skórka. Projektowanie pokoju dziecka: konieczność połączenia gustu rodziców z dziecięcą potrzebą zmian.