
Stolarz z powołania i pasji. Od 30 lat prowadzi swoją pracownię stolarską na Kaszubach, gdzie natura splata się z tradycją, a drewno opowiada własne historie. Potrafi spojrzeć na kawałek deski i już widzi w niej przyszły stół, schody, albo szafkę z duszą.
Zna każdy odcień dębu, każdy sęk w sośnie i każdy oflis jesionowej deski. Doskonale zna zarówno wszelkie tajniki tradycyjnego rzemiosła, jak i współczesne technologie i materiały stolarskie.
Jego warsztat to miejsce, gdzie pachnie żywicą, kawą i… dobrym żartem (jeśli zaufa to także po kaszubsku). Piotr nie tylko dzieli się swoją wiedzą, ale też zaraża pozytywną energią. Za pomocą swego motoru błyskawicznie teleportuje się po Kaszubach.
Po pracy balans znajduje zimą na boisku, zaciekle grając w siatkówkę, a latem wśród swoich pszczół, (które robią najlepszy miód ever! Uwaga: nie zbieramy zamówień na miód!!!)
Człowiek z sercem do drewna, do ludzi i do życia.





