
Stolarz z krwi, kości i… historii rodzinnej. Stanisław to trzecie pokolenie w rodzinie, które oddało życie pracy z drewnem. W jego dłoniach jest siła przodków, precyzja wyuczona od najmłodszych lat i pokora wobec materiału, który zna jak własną kieszeń.
Mistrz od schodów, zabudów i piwniczek, dla którego nie ma rzeczy niemożliwych – są tylko te, którym trzeba poświęcić odpowiednio dużo uwagi, cierpliwości i… miłości do drewna.
Jest właścicielem imponującej kolekcji strugów stolarskich, które są dowodem nie tylko
rodzinnej ciągłości profesji, ale przede wszystkim biegłości w pracy z litym drewnem i znajomości arkanów tradycyjnej sztuki stolarskiej. Niektóre z nich to prawdziwe rarytasy, których próżno szukać w dzisiejszych sklepach – narzędzia wykonane ręcznie, kalibrowane przez dziesięciolecia, idealnie dopasowane do pracy z litym drewnem.
To właśnie ta kolekcja najlepiej opowiada o Stanisławie – człowieku, który łączy głęboką znajomość klasycznego rzemiosła z niesamowitą biegłością i rzemieślniczą dumą. Pogodny i cierpliwy- zawsze wymyśli sposób jak z litego drewna wydobyć formę, która niezawodnie służy i cieszy oko urodą i precyzją.
Dla Stanisława stolarstwo to nie zawód, to opowieść – przekazywana przez pokolenia dłutem, strugiem i sercem.

